• Jesteśmy na:
  • Jesteśmy na Facebook
  • Jesteśmy na NK
  • Jesteśmy na YouTube

Reklama



Znajdujesz się w:

Artykuł:

Chora Starówka

  • Dodane: 15 Grudnia 2011, 13:03
  • Zaktualizowane: 15 Grudnia 2011, 13:10

Zawartość artykułu:

Foto: Dagna Drążkowska
Sobotnia noc. Ulice Szczecina wybrzmiewają imprezami w klubach. Pod pubami wystają palacze, rozprawiający z ożywieniem o zakończonej właśnie walce lub meczu. Chodnikami spacerują grupki ludzi, którzy dopiero szukają lokalu dla siebie, zmieniają na inny, albo wracają z kina lub teatru. Jest głośno, parno mimo chłodu, a każda kolejna minuta może przynieść nowe atrakcje. Miasto żyje.

Niestety skrywa też pewną smutną tajemnicę. Wystarczy opuścić Aleję Niepodległości, skręcić w ulicę Tkacką, przejść się pozostałymi uliczkami Starówki i namacalne staje się wrażenie wyobcowania, jakby ktoś wyekstrahował z niej siły, wysłał na emeryturę, albo co bardziej prawdopodobne – kazał położyć się do łóżka, aby spokojnie umarła. Nawet respirator gdzieś schował, żeby przypadkiem agonia się nie przedłużała. Cisza, której doświadcza się w tym miejscu, przywodzi na myśl wędrówkę do innego świata, gdzie jak echo niosą się przytłumione dźwięki sąsiednich, głośnych ulic. Nie byłoby tak źle (czasami przecież trzeba odpocząć od hałasu, tłumów), gdyby nie fakt, że Starówka powinna spajać życie kulturalne miasta, być w jego centrum, gwarantować wolną wymianę myśli.

Jedz, pij i idź do domu

Ożywienie zaobserwować można dopiero w restauracjach, pubach i pizzeriach. Poza sezonem nie pękają w szwach (choć w Caffe Venezia zazwyczaj jest duży ruch, bez względu na dzień tygodnia), ale widać, że Szczecinianie systematycznie wybierają się na obiad lub kolacje do starówkowych lokali (szczególnie tych położonych na terenie Podzamcza). Do tego dochodzą turyści, przede wszystkim Niemcy, którzy jesienią i zimą spędzają wczasy w nadmorskich salonach SPA, skąd przyjeżdżają do Szczecina na jednodniowe wycieczki. Niemniej, jak słusznie zauważyła Małgorzata Grzegorczyk z Restauracji-Kawiarni na Mariackiej, ogranicza się to do zjedzenia, wypicia i powrotu do domu. Nic bowiem z atrakcji niegastronomicznych nie zachęca ludzi do spędzenia czasu na terenie Starówki. Znajdą się pewnie głosy, że to nie do końca prawda, że przecież nad całością góruje Zamek Książąt Pomorskich, wspomagany przez Royal Jazz Club, 13 Muz, muzeum, galerie i zabytki, ale przecież na tak dużej przestrzeni to za mało. Nie wspominając o tym, że nawet najbardziej oddany miłośnik kultury znudzi się ciągłym odwiedzaniem tych samych miejsc, które przecież z biegiem lat powtarzają część wydarzeń. Zresztą, wegetacja częściowo wynika ze stagnacji w jaką wpadł Zamek. Według Edmunda Kikmuntera, który od 1995 roku pracuje w sklepie z pamiątkami ze Szczecina, jeszcze kilka lat temu działo się na dziedzińcu i w poszczególnych salach o wiele więcej. Bez względu na porę roku. Obecnie program wydarzeń też ma trochę do zaoferowania, ale gdzie się podziały kiermasze, stoiska z książkami poustawiane wzdłuż ulicy Korsarzy? Pan Edmund, zapytany o ruch na Starówce w trakcie dnia, odpowiedział: „W tygodniu, poza sezonem turystycznym, jest niewielki, a pamiątek nie kupuje prawie nikt”. Z sentymentem wspominał też początki swojej pracy, kiedy całe rodziny uczestniczyły w organizowanych w pobliżu wydarzeniach. „Nie było tak cicho, a Zamek potrafił przyciągnąć” – dodaje.

Innym powodem uniemożliwiającym dłuższe spędzenie czasu na Starówce, jest brak miejsca (poza Zamkiem), w którym mieszkańcy i przyjezdni mogliby się zgromadzić, niekoniecznie decydując się na wizytę w restauracji lub kawiarni. Plac Orła Białego doskonale by się do tego nadawał, ale nie w aktualnym stanie. Przydałaby się także scena, na której mogłyby się odbywać darmowe koncerty lub przedstawienia. Są głosy, że takowa ma się pojawić w najbliższe wakacje w okolicach Podzamcza. Byłby to pierwszy mały krok do wyjścia z zapaści.

  

Śmierć czy rewitalizacja?

Mieszkańcy Szczecina pytani o to czy Starówka żyje, smutnie zaprzeczają. Na sto osób, zaledwie sześć odpowiedziało twierdząco. Jednak poproszeni o doprecyzowanie, wskazywali duży wybór lokali, jako największy atut, a zarazem najżwawszy jej fragment. Owszem, w restauracjach, kawiarniach etc. widać pozajmowane stoliki, zabieganych kelnerów, ale pracownicy otwarcie mówią o tym, że ruch mógłby być większy. Paweł i Sara z pizzerii Hot Sombrero spodziewają się znacznego obłożenia klientelą, jeśli na dany dzień zapowiedziano transmisje dużego wydarzenia sportowego. W sezonie pizzerię odwiedzają głównie Niemcy, w miesiącach chłodniejszych młodsi wiekiem Szczecinianie. Według nich Starówka umiera. Natomiast Luiza, kelnerka w restauracji Pomiędzy, była odmiennego zdania. Wskazała, że w Pomiędzy zazwyczaj jest tłoczno, a klientela to ludzie między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Jako najbardziej pracowite miesiące wskazała kwiecień i czerwiec. Należy nadmienić, że była to jedyna pozytywna odpowiedź. W pozostałych przypadkach nikt nie wyszedł poza ostrożny sceptycyzm, a najbardziej żywiołowej wypowiedzi udzieliła anonimowa kelnerka z pubu Pod dziesiątką, która wykrzyczała, że Starówka już dawno umarła.

Czy to oznacza, że należy ją spisać na straty? Zdecydowanie nie. Przecież Szczecinianie chcieliby mieć centrum, do którego ciągnęłyby tłumy. Potwierdza to badanie socjologiczne opinii i preferencji na temat obecnego stanu i kierunków przyszłych zmian w obrębie Starego Miasta, przeprowadzone na zlecenie magistratu w 2006 roku. Wynika z niego, że mieszkańcy lubią ten obszar Szczecina, podoba im się także zabudowa „nowego” Starego Miasta. Respondenci byli jednomyślni w kwestii tego, że w przyszłości obszar od placu Orła Białego po Zamek i Podzamcze powinien stać się jednym z ważniejszych miejsc Szczecina. Wystartowała nawet inicjatywa, zapoczątkowana przez Forum Gryf, która miała szybko (do czerwca 2010 roku) uzyskać zgodę na wdrożenie projektu w życie. Ich cele można znaleźć na stronie staremiastoszczecin.pl. Niestety, witryna nie była od dawna aktualizowana.

Pewną nadzieję rokuje wydarzenie z 28 marca bieżącego roku, kiedy to Piotr Krzystek przystąpił do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego omawianego terenu. Jako powód takiego działania podaje się przede wszystkim opustoszenie Starego Miasta, gdzie do niedawna żyło siedem tysięcy mieszkańców, a obecnie jest ich niecałe cztery tysiące. „Dzielnica banków, szkół i przedszkoli musi ponownie stać się sercem Szczecina” – można przeczytać na stronie magistratu. Dokument zwraca uwagę, że rozdzielony obszar Starówki i Podzamcza wymaga atrakcyjnego połączenia, ciągów spacerowych z pl. Orła Białego na Rynek Sienny i Warzywny. Koncepcje to kontynuacja opracowań rozpoczętych w latach osiemdziesiątych w pracy prof. Stanisława Latour’a, który zaproponował nie tylko odbudowę Podzamcza, ale także dostosowanie całego Starego Miasta do standardów centrum Szczecina. W planach pojawiają się też nawiązania do opracowań teoretycznych i projektowych Zbigniewa Paszkowskiego i wielu innych architektów [patrz Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Szczecina z 1994 roku].

Alternatywa

Nim zapowiadane modyfikacje wejdą w życie można albo ignorować konającą Starówkę, albo poszukać alternatywy. Wiele osób upatruje jej w Deptaku na ulicy Bogusława. Tomasz Kwiatkowski, stały bywalec, otwarcie deklaruje, że dla młodych ludzi skwer ma znacznie więcej do zaoferowania. W ciepłe miesiące można miło spędzić czas na świeżym powietrzu w ogródkach, posłuchać koncertów. Jesienią i zimą zostają przyjemne wnętrza lokali, w których zawsze coś się dzieje, zawsze też obłożenie klientami jest duże (jak np. w popularnej Fanaberii). Tomasz zwraca również uwagę na to, że ceny na Deptaku są niższe niż na Starym Mieście.

  

Istnieją jednak dwa mankamenty. Po pierwsze grupki młodzieży wystające w bramach, o których ostatnio coraz głośniej w mediach. Po drugie, jeśli chodzi o centra kulturalne, do wyboru ma się wyłącznie Teatr Mały. Niewiele na to, aby stać się pełnoprawną alternatywą. Deptak lepiej sprawdziłby się jako uzupełnienie tętniącej życiem Starówki.

Reanimacja

Wiele wskazuje na to, że za jakiś czas będzie można wejść na teren Starego Miasta w sobotnią noc i zamiast ciszy, doświadczyć śmiechów, muzyki, darmowych przedstawień. Zapoczątkowany w tym roku plan zagospodarowania przestrzennego powinien stać się resuscytatorem, który postawi umierającego na nogi. Skorzystają na tym turyści, Szczecinianie, miasto i lokalni przedsiębiorcy. Jeśli dojdzie do tego odpowiednie animowanie wydarzeń kulturalnych, promocja w innych rejonach Polski (skoro ogłaszają się u nas np. Katowice, to dlaczego my tego nie robimy u nich?), dbanie o to, aby przyjezdni wiedzieli o tym, że w Szczecinie istnieje coś takiego jak Starówka (według recepcjonistów dużych hoteli w centrum, spora część gości nie ma o niej pojęcia), będzie można zapomnieć o agonii i powiedzieć, że szczecińskie Stare Miasto żyje. Na chwilę obecną, nawet przy najlepszych chęciach, nie da się tak stwierdzić. Pustki za dnia, przejmująca cisza w nocy, ludzie pochowani w lokalach, brak dużych, bezpłatnych imprez (wzorem takich z wrocławskiego rynku) potwierdzają obraz zaniedbania, postępującej choroby, którą w samym centrum pielęgnuje Szczecin.  

Galeria zdjęć:
Autor tekstu:

Gabriel Augustyn

  • Wrzuć na Facebook
  • Wrzuć na Twitter
  • Wrzuć na Blip
  • Wrzuć na Wykop

Komentarze:

Twój nick tymczasowy Avatar
Twój nick tymczasowy 15.12.2011 r. 15:44:31
Strrrraaaaaaaaasznie pretensjonalny język autora.Temat też mało odkrywczy...
milena Avatar
milena 15.12.2011 r. 16:28:47
HMM, NO W SUMIE TEMAT BARDZO POWAZNY. MIEJMY TYLKO NADZIEJE,ZE COS ZNOW SIE W KONCU RUSZY?!!! BO WARTO!!
Śmieszny Artykuł Avatar
Śmieszny Artykuł 15.12.2011 r. 17:12:31
Z tego co wiem to plac Orła Białego był w tym roku aktywny, zresztą o wydarzenia dowiadywałem się z waszej strony, panie redaktorze zamiast narzekać wziąć się do roboty, a nie tylko narzekać
olo Avatar
olo 15.12.2011 r. 17:17:54
za mało ludzi którzy potrafia cos fajnego zrobic, za mała pomoc miasta
Twój nick tymczasowy Avatar
Twój nick tymczasowy 15.12.2011 r. 18:00:21
Mam nadzieję, że słowa autora o "reanimacji" Starego Miasta szybko się spełnią. Uważam, że jest to piękny zakątek naszego miasta, choć nie zbyt duży. I dobrze, że o tym się pisze. Brawo!!
Nanana Avatar
Nanana 15.12.2011 r. 20:02:55
Pewnie, że reanimować trzeba. Jeśli zaś chodzi o deptak - przede wszystkim jest śmiesznie mały. Brakuje atrakcji darmowych (bo i brakuje pracy dla ludzi, żeby było na restauracje), brakuje miejsc np. na kiermasz. Brakuje rynku i miejsca z prawdziwego zdarzenia, i póki Miasto tego nie zrozumie i nie zacznie podejmować innych decyzji, nic się w tym temacie nie zmieni. Niestety
Lazi Avatar
Lazi 15.12.2011 r. 21:18:53
Według mnie Szczecin jest za małym miastem na takie rozproszenie życia kulturalnego tworzonego na wzór Poznania, Gdańska i Wrocławia. Są pomysły, żeby rozbudować deptak Bogusława o pl. Zamenhoffa, Rayskiego i Jagiellońską. Do tego pl. Orła Białego i Podzamcze. Obawiam się, że nie mamy w mieście tylu chętnych ludzi do spędzania w ten sposób czasu w aż tylu miejscach! Zdecydujmy się na jedną miejscówkę i tak budujmy życie kulturalne Szczecina. Bo teraz to wygląda tak, że wszędzie jest coś zaczęte i jakoś nie ma siły się rozkręcić...
PAWEL Avatar
PAWEL 15.12.2011 r. 23:38:36
JAK ZA MAŁYM MIASTEM HE,HE :) , ZOBACZ SOBIE W WIKIPEDIE-SZCZECIN JEST WIEKSZY OD POZNANIA,WROCLAWIA I GDANSKA. MA TYLKO JEDNĄ MAŁĄ WADĘ- NIE MA ZA BARDZO ROZWINIETEGO STAREGO MIASTA-TAK JAK TAMTE MIASTA MAJĄ! ALE ZA TO MA NAJŁADNIEJSZY WJAZD OD STRONY RZEKI ,WIDOK ZEWNETRZNY I PRZEDE WSZYSTKIM-NAJWIEKSZA W POLSCE TRASE- ZAMKOWA! NIE MA CO NARZEKAC! MAM NADZIEJE,ZE JAK NAJSZYBCIEJ SIE ZNOW COS ZACZNIE DZIAC NA DEPTAKACH,STARYM MIESCIE ITD.., BO WARTO!! NO JUZ I TAK SIE BARDZO RUSZYLO!!-POROWNUJAC RZADY WCZESNIEJSZYCH PREZYDENTOW-ZA KTORYCH SIE NIC KOMPLETNIE NIE DZIALO!! CZAS TO NADROBIC SZCZECINIANIE!!! :)
PAWEL K. Avatar
PAWEL K. 16.12.2011 r. 14:43:57
BEDZIE DOBRZE! POMAŁU I DO CELU! PEWNIE SIE TO RUSZY JAK BEDA U NAS ZNOW TE REGATY!! TRZA POPROSTU WIECEJ ORGANIZOWAC KONCERTOW I IMPREZ NA DEPTAKU BOGUSLAWA I NA STRAYM MIESCIE, POMAŁU SIE TO JAKOS ULOZY.
Dziekan Avatar
Dziekan 27.12.2011 r. 10:41:39
A czemu to się nazywa felieton?
borys Avatar
borys 31.01.2012 r. 12:50:05
Witam mieszkam pod Warszawa - ,jezdze po miastach w kraju- Krakow, Wroclaw, Gdansk, tam na rynkach widac zycie nocne ,ludzie sie bawia. Nie wiem jak jest w Szczecinie ale troche sie wystraszylem tego artykulu . Myslimy o kupnie mieszkania w Szczecinie lub Gdansku . Moze ten artykul jest na wyrost , czy Szczecin jest fajnym miastem.-
szczecinianka Avatar
szczecinianka 31.01.2012 r. 23:21:29
eee nie ....szczecin nie jest fajnym miastem i gdyby nie to,że kupiliśmy z mężem mieszkanie na własnośc w szczecinie i wiaze nas tu pare rzeczy (praca), to daaawno już uciekłabym z tego miasta np. do wrocławia,czy tez Gdańska... nic totalnie sie tu nie dzieje, miasto nocą świeci pustkami ! a życiem tętnią tylko tanie dyskoteki :(
dumnySZCZECINIANIN Avatar
dumnySZCZECINIANIN 01.02.2012 r. 01:19:05
SZCZECIN JEST FAJNYM MIASTEM!!! Szkoda tylko, że mamy takich kilku mieszkańców jak poprzedniczka, która zapewne dużo mówi i spędza czas przed komputerem, ale nic nie robi aby zobaczyć co się dzieje. Każde miasto jest fajne na swój sposób, Szczecin także, dzieje naprawdę dużo, co zresztą powyższa strona internetowa udowadnia. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ostatnio coraz silniej widzę spotkania i prelekcje nt. historii Szczecina a to fajno. Osobiście ciesze się, że w Szczecinie nie ma takiego życia jak we Wrocławiu czy Krakowie, bo miasto ma kiedy odpocząć. A co do ludzi bawiących się na ulicach - Borys, nie wiem co masz na myśli, ale spędziłem wiele lat w Krakowie i kojarzy mi się to tylko z bandą debili żygających na wszystko co popadnie oraz prostytutek latających pół nago po Rynku - to powiem Ci jedno, w Szczecinie tak nie ma! Szczecin, jak większość miast portowych nie ma rynku, więc życie jest rozproszone dlatego może go tak nie widać, ale niewątpliwie Szczecin jest idealny do życia, pod wieloma względami, z dala od wyścigu szczurów i całej tej beznadziejnej otoczki pseudo-nowoczesności. Ja sam wróciłem do Szczecina z Krakowa, choć miałem tam możliwość zostać na zawsze i przyznam szczerze, ze to najlepsza decyzja w moim życiu, póki co ;) dlatego kupuj mieszkanie w Szczecinie a pokaże Ci Szczecin magiczny a nie taki jak prezentują go maruderzy, wcale nie lepsi niż Ci co w 1945 rozgrabiali to miasto. Pozdrawiam!
oio Avatar
oio 15.06.2013 r. 10:11:59
no niestety, ale jak zlikwidowano aleję kwiatową to zniknęli potencjalni spacerowicze, którzy odwiedzali po drodze pobliskie sklepiki czy kawiarenki. Przykre jest to, że za zgodą władz miasta...........
joł Avatar
joł 15.06.2013 r. 10:48:07
pytanie czy władze są z mieszkańcami czy osobno... A może przeciwko?
Dodaj komentarz:

Dodaj

Kategorie:

Newsletter:

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o nowościach w naszym serwisie dodaj poniżej swój adres e-mail:
Zapisz

Najnowsze treści:

"European Decimation Tour 2014" dotarła także do Szczecina! Wczoraj w Słowianinie zobaczyliśmy Obscure Sphi...

Miasto oddaje kolejne budynki. Za dar...
Data: 31-10-2014 r. Autor: wSzczecinie.pl

Akademia Sztuki dostaje od Gminy kolejne budynki. Dziś podpisano akt notarialny w sprawie przekazania budyn...

"Joe poważnie traktował swoją pracę, ale siebie samego już nie". To zdanie, bardzo celnie charakteryzując...

Wi-Fi w szczecińskich tramwajach. Od ...
Data: 31-10-2014 r. Autor: wSzczecinie.pl

Po Swingach przyszła pora na Tatry. Od tego weekendu na szczecińskie torowiska wyjadą kolejne tramwaje z da...

Polecane wydarzenia:

Acid Halloween

Powiększ

Acid Halloween

Kiedy: 01 Listopada 2014

Tym razem naszym głównym gościem będzie Acid Steve, dobrze znany na londyńskiej scenie techno, właściciel wytwórni płytowej Avin...

Zaduszki Bluesowe

Powiększ

Zaduszki Bluesowe

Kiedy: 02 Listopada 2014

Muzyczny wieczór wspomnień poświęcony jest nieżyjącym twórcom muzyki bluesowej, soulowej i rockowej. Zagrają: After Blues & Agnie...

Magic Loud + Gravitone + State in Air [Art Rock Night]

Powiększ

Magic Loud + Grav...

Kiedy: 03 Listopada 2014

Zapraszamy na ogromną porcję niebanalnej muzyki. Zespoły, które tej nocy dla Was zagrają, reprezentują sobą coś więcej, niż zwy...

Bilal [Pomorze Zachodnie - Morze Muzyki]

Powiększ

Bilal [Pomorze Za...

Kiedy: 06 Listopada 2014

Bilal to jedna z największych gwiazd muzyki neo-soul. Śpiewał z najsłynniejszymi postaciami czarnej muzyki - Beyonce, Jay Z, Erykah B...