Szczecińscy radni odrzucili obywatelski projekt przebudowy Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej i nadania mu nazwy „ Pomnik Matki Bożej Królowej Pokoju – Patronki Pojednania Narodów Europy”.

Projekt uchwały złożył społeczny komitet. Zebrano pod nim 400 wymaganych podpisów, by mógł być procedowany przez Radę Miasta. Radni nawet jednak nie dyskutowali na ten temat, od razu przeszli do głosowania. Projekt został jednomyślnie odrzucony przez 23 radnych uczestniczących w głosowaniu.

Jak miał wyglądać Pomnik Matki Bożej?
Istniejące elementy pomnika miały zostać według pomysłu wnioskodawców zachowane. Na jego szczycie miała stanąć figura Matki Bożej. Inicjatorzy tłumaczyli, że poprzez przebudowę chcą nadać monumentowi zupełnie inną symbolikę. Upamiętnić ofiary II wojny światowej, systemów totalitarnych, zwłaszcza ofiar deportacji i ludobójstwa. Sprawić, by pomnik stał się świadectwem idei pojednania narodów Europy.

Poza wieńczącą kompozycję figurą Matki Bożej, na pomniku pojawić miały się również figury Św. Ottona z Bambergu (chrystianizował Pomorze) i Bolesława Krzywoustego (zaprosił misjonarza na te ziemie). Dużo symboliki miało być również pod monumentem. Autorzy koncepcji proponowali ustawienie tam symbolicznych wagonów towarowych, którymi Polacy byli wywożeni na Syberię. Wokół umieszczone miały zostać daty najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Na poglądowych wizualizacjach przedstawiono kilka wersji docelowego wyglądu monumentu.

Środki na przebudowę pomnika miały pochodzić ze zbiórki publicznej.

Co dalej z Pomnikiem Wdzięczności?
Odrzucenie projektu oznacza, że w mocy pozostaje uchwała z maja 2016 roku, gdy radni zdecydowali o usunięciu Pomnika Wdzięczności z al. Jana Pawła II. Jego elementy (m.in. rzeźba żołnierza i robotnika) mają trafić na Cmentarz Centralny. Magistrat rozstrzygnął już konkurs architektoniczny na zagospodarowanie pustej przestrzeni po monumenice. Powstanie tam miejsce rekreacji z ławeczkami, zielenią i ścieżką rowerową.