- Często kobiety wchodzą do nas płacząc, a wychodzą z wysoko uniesioną głową – mówi Anna Grydziuszko, założycielka Centrum Kobieta i Rozwód w Szczecinie. To miejsce stworzone przez kobiety dla kobiet. Jedyne, w którym podczas rozwodu (i po nim) zapewniona jest kompleksowa pomoc ze strony wszystkich niezbędnych specjalistów.

Ideą Centrum Rozwodowego Kobieta i Rozwód jest pomoc oferowana przez kobiety dla kobiet. Pierwszy oddział w Warszawie został założony ponad 4 lata temu, przez pomysłodawczynię i założycielkę Krystynę Rek, za którą, jak sama przyznaje, bardzo trudny rozwód. Wyniesione z niego doświadczenia wykorzystywała na tyle skutecznie, że Centrum Kobieta i Rozwój szybko zaczęło się rozwijać. Powstawały kolejne filie w następnych miastach. Od miesiąca Centrum działa również w Szczecinie, przy ul. Tkackiej 66/8.


 
Kompleksowa pomoc, czyli nie tylko prawnicy


Sieć Centrów Kobieta i Rozwód wyróżnia to, że zgłaszające się tutaj kobiety, mogą liczyć na kompleksową pomoc. Dużo szerzej zakrojoną niż standardowe wsparcie ze strony prawników. Zapewniona jest również pomoc psychologa (w tym psychologa dziecięcego), mediatora, doradców finansowych, notariusza, a nawet, jeśli zajdzie potrzeba, detektywa, który zdobędzie dla sądu dowody zdrady. Pracę wszystkich specjalistów koordynuje lider. To właśnie od spotkania z nim zaczyna się cała procedura.

- Rozmawiamy w przyjaznej atmosferze. Spotkanie trwa tak długo jak trzeba, nie ma wyznaczonego czasu. Oceniam wówczas jaka pomoc będzie potrzebna. Czy trzeba zaangażować psychologa, albo poprosić o pomoc detektywa – mówi Anna Grydziuszko. – Nasza oferta jest lepsza niż pomoc oferowana przez wielu prawników. Zapewniamy kompleksowe wsparcie, nie kierujemy się tylko paragrafami, ale również staramy się pomóc emocjonalnie. Zaletą jest także stały cennik. Staramy się przeprowadzić rozwód jak najniższym kosztem.
 
Indywidualne podejście do każdego przypadku

W katalogu najczęściej wymienianych przyczyn rozwodu znajdziemy: niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu, naganny stosunek do członków rodziny, trudności mieszkaniowe i nieporozumienia na tle finansowym. Najbardziej destrukcyjne przypadki to te, w których dochodzi do przemocy fizycznej, psychicznej lub finansowej. Każda historia rozpadu związku jest inna.
 
- Dlatego każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia. Przecież każda kobieta, która do nas przychodzi jest inna. Staramy się zdjąć z ich barków dużą część ciężaru prowadzenia sprawy rozwodowej. Wiemy jak im pomóc, bo każda z nas sama już to w przeszłości przeszła – podkreśla Anna Grydziuszko. - Zapewniamy wsparcie nie tylko podczas spotkań. Jeżeli coś się dzieje, to klientka może do mnie zadzwonić i postaram się pomóc.  
 
- Dbamy też o dobro dzieci. Tłumaczymy, że nie można nimi manipulować i pokazujemy jak wykluczyć je z konfliktu między rodzicami. Układamy plan wychowawczy dla dziecka po rozwodzie – podkreśla Anna Grydziuszko.



 To nie koniec, tylko nowy początek

Równie ważne, a często nawet ważniejsze, od korzystnych rozstrzygnięć na sali sądowej, jest odbudowanie poczucia własnej wartości kobiet przechodzących rozwód. Często wiąże się on przecież z depresją i obawą przed nadchodzącymi wyzwaniami. Dlatego w Centrum Kobieta i Rozwód organizowane są grupy wsparcia, odbywają się warsztaty. Celem jest rozwój i odzyskanie energii do życia.
 
- Czasem wystarczą warsztaty z profesjonalnego makijażu, by kobieta poczuła się pewniejsza siebie. Chcemy im pokazać, że skoro doszło do rozwodu, to widocznie był on po coś potrzebny. Często nasze klientki rodzą się na nowo. Wcześniej nie zdawały sobie sprawy, że potrafią tyle zmienić w swoim życiu. Pokazujemy im również na swoim przykładzie, że po rozwodzie można rozwijać się i odnosić sukcesy – mówi Anna Grydziuszko
 
W szczecińskim Centrum Kobieta i Rozwój planowany jest raz w miesiącu dzień otwarty, podczas którego będzie można skorzystać z darmowej porady prawnej, spotkać się z psychologiem. Wszystkie szczegóły dotyczące działania Centrum dostępne są na stronie www.kobietairozwod.pl.
 
W 2016 roku w Polsce rozwiodło się 64 tysiące par. Według badań demografów z Uniwersytetu Łódzkiego w dużych miastach rozpada się prawie co drugie małżeństwo (44 proc.). Najwyższy współczynnik rozwodów odnotowuje się na zachodzie kraju.