

PrzyjechaÅ‚ do naszego miasta w ramach trasy „Tutu Revisited”z zespoÅ‚em bardzo utalentowanych mÅ‚odych muzyków, a byli to: Federico Gonzalez Pena – klawisze, Sean Jones- trÄ…bka Alex Han - saxofon, Louis Coto- perkusja. Program każdego koncertu tego skÅ‚adu to utwory z legendarnej pÅ‚yty Milesa Davisa wydanej 1986 roku, w której wiÄ™kszość utworów skomponowaÅ‚ wÅ‚aÅ›nie Marcus Miller (on także byÅ‚ producentem albumu). Ten bardzo ceniony instrumentalista byÅ‚ bliskim współpracownikiem Davisa w latach 80-ych i chyba jak nikt inny jest predysponowany do tego by przypominać dokonania znakomitego, nieżyjÄ…cego już trÄ™bacza. OczywiÅ›cie nikt chyba nie spodziewaÅ‚ siÄ™, że Marcus Miller przedstawi wierne (nuta w nutÄ™) wersje wszystkich kompozycji zawartych na legendarnej na "Tutu"
Przede wszystkim nie byÅ‚o to odegranie programu owego wydawnictwa dokÅ‚adnie w takiej samej kolejnoÅ›ci. Muzycy rozpoczÄ™li od utworu numer dwa czyli "Toomas", a nastepnie zabrzmiaÅ‚ "Backyard Ritual". Oba wykonano w rozbudowanej formie tak wiÄ™c niektórzy muzycy mogli sobie pozwolić na dÅ‚uższe `wycieczki" instrumentalne. ZachwyciÅ‚ zwÅ‚aszcza saxofonista Alex Han, który nie tylko precyzyjnie, ale także bardzo żywioÅ‚owo graÅ‚ swoje partie. NastÄ™pne utwory - „Portia: czy "Splatsch" jeszcze bardziej przekonaÅ‚y nas o tym jak bardzo zgrany jest caÅ‚y skÅ‚ad i jakÄ… przyjemność daje im wspólne granie tego materiaÅ‚u. SÄ…dzÄ™, ze nawet osoby nie zainteresowane na co dzieÅ„ jazzem, doceniÅ‚y melodyjność poszczególnych kompozycji. Każda z nich (nie tylko najbardziej znana czyli tytuÅ‚owa „Tutu”) wrÄ™cz urzeka swÄ… kunsztownÄ… strukturÄ…, a w wersji live zabrzmiaÅ‚y jeszcze bardziej soczyÅ›cie i energetycznie. Oprócz utworów z pÅ‚yty „Tutu” usÅ‚yszeliÅ›my także m.in. bardzo znany fanom jazzu „Jean-Pierre” (z albumu „You`re Under Arrest”).
Co szczególnie warto podkreślić, to fakt, ze Marcus wiele razy zwracał się do publiczności dziękując za wspólny wieczór. Kiedy zaś porzucił soją gitarę basową na rzecz klarnetu udał się z nim na przechadzkę po dziedzińcu i nie przestając grać przemieszczał się między widzami. Na pewno był to jeden z bardziej emocjonujących fragmentów całego występu.
Oczywiście artysta po koncercie także był życzliwie usposobiony wobec swych fanów. Podpisał każdą płytę i plakat, z którymi przyszli.
Agencja Koncerty.com oczywiście nie kończy w tym roku organizowania w Szczecinie interesujących wydarzeń muzycznych. Jak zapowiedział Dariusz Startek we wrześniu odwiedzi nasze miasto Basia Trzetrzelewska.
Poprawka numer jeden: bębniarz to Luis CATO.
Poprawka numer dwa: TOMAAS.
Poprawka numer trzy: SPLATCH.
I na marginesie, wydaje się, że najbardziej znaną na "TUTU" jest jednak nie kompozycja tytułowa, ale "Don`t loose your mind" z udziałem Michała Urbaniaka, też zresztą zaprezentowana na koniec podstawowej części koncertu.
~tomik
16 maja szczeciński zespół LISTOPAD wypuścił na światło dzienne singiel "Wszyscy śnięci".
Przedstawiciele spółki Helios odebrali powierzchnię 7-salowego kina. W sumie w siedmiu salach będzie za...
Już 19 maja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza odbędzie się koncert z okazji urodzin Baltic Neo...
Tarwater, czyli jeden z najlepszych zespołów post-rockowych, zobaczymy 25 maja w Szczecinie !
Od 17 maja, podczas Festiwalu Literatury Kobiet "Gryfia", w Szczecinie goÅ›cić bÄ™dÄ… przedstawicielki polskiej literatury kobiecej. WÅ...
Szczeciński Festiwal Muzyki Dawnej odwołuje się do muzycznej tradycji i tożsamości miejsca w kontekście historii i kultury narodów...
Stowarzyszenie Aloha Szczecin wraz ze Szczecińskim Inkubatorem Kultury oraz partnerami: Happy Travel, Skate Academy, A.Kubiak Photograph...
~jurekogorek